...kiedy trafiam na zdjęcia zrobione.... kiedyś :) Zamieszczam dwa, które odkryłam ponownie dzisiejszego wieczoru. Mam do nich jakąś dziwną słabość...
Przy okazji życzę wszystkim miłych snoooooow ;) do jutra :)
napotykam na cudeńka, obok których trudno jest mi tak po prostu przejść. Aparat na szczęście zawsze jeździ ze mną na spacery ;) więc kilka dni temu "pojechaliśmy" do lasu. Niby to na grzybki. Miało być zatrzęsienie zielonek a ja wróciłam do domu z takimi oto "zdobyczami" ;)
...przygotowania. Doświadczony fryzjer to podstawa. Misternie upięte włosy, wplecione kwiaty... Ech, obserwowałam te czary-mary jak zahipnotyzowana. Po godzinie ruszają do pracy kolejne zdolne ręce. Popełnia się make-up ;)
Nareszcie ruszamy do domu, gdzie czekają już chętni Pomocnicy Panny Młodej :) Błogosławieństwo, ceremonia w kościele i zabawa :) Sala piękna, ogrrrrrrooooooooomna. Już jest wesoło, a kiedy zaczynają płynąć dźwięki muzyki i goście ruszają na parkiet zabawa zaczyna się na całego :)
Więcej zdjęć znajdziecie na mojej stronie, na którą jak zwykle serdecznie zapraszam :)
Muszę, po prostu MUSZĘ opisać plenerek sprzed tygodnia. Spotkała mnie ogromna przyjemność pracy z Magdą i Rafałem, którzy wybrali właśnie mnie na nadwornego fotografa ;) Jesień okazała się dla nas łaskawa, wystarczająca ilość słońca, kilka chmurek na niebie... Kilkugodzinny plener upłynął błyskawicznie ( szkoda!!!) a efekty naszych szaleństw możecie obejrzeć poniżej...
Zdjęć jest oczywiście dużo więcej. Sporą część zobaczycie na mojej stronce: www.impresja.netgaleria.pl