poniedziałek, 23 stycznia 2012

PO TROCHU...

wyciągane z lochu, czyli wspominki z opuszczonego siedliska.








4 komentarze:

  1. Chaos, widzę chaos...
    Dodam, że piękny :)

    OdpowiedzUsuń
  2. jak Cross Processing w fotografii analogowej:)
    Niezwykły klimat:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Tak, klimat tej starej stolarni jest rzeczywiście niepowtarzalny. Aż zal, że bez człowieka wszystko się rozpada...

    OdpowiedzUsuń