czwartek, 15 września 2011

Cofamy się w czasie...

...ale tylko na chwilkę, chcę wrócić do sesji z Moniką. Jeszcze wtedy - przyszłą mamą ;)  Zadzwoniła do mnie z pytaniem o sesje ciążowe. Termin naglił, więc za dwa dni robiłyśmy fotki u Moniki w domu. Fantastyczna, ciepła i bardzo otwarta dziewczyna, która w nieprawdopodobny sposób zadbała o wszystkie szczegóły. Zdjęć powstało dużo więcej, ale Wam, drodzy odwiedzający mogę pokazać tylko te bardziej  "oficjalne". Teraz już JULKA jest na świecie i mam nadzieję, że będę miała okazję poznać ją osobiście ...



 


Cieszę się, że mogłam zrobić tę sesję. Serdecznie Was pozdrawiam :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz